Piękna trucizna. Piękne zło. Jedynie zło może być
prawdziwie piękne. Czy w takim razie zło jest dobre? W końcu niematerialne
piękno jest dowodem dobra. Zło nie jest rzeczą materialną. Zło jest pięknem w
czystej postaci, bez niepotrzebnego uświęcania.
Czy może być coś piękniejszego niż człowiek z powołaniem? Człowiek który robi to co musi, nie bacząc na krzywe spojrzenia innych osób. Robi to co podpowiada mu serce. Przecież rozum nigdy nie podpowiadałby nam robienia czegoś, co sprawiłoby że ludzie przestaną nas szanować. Jednak czynimy źle. Czy to oznacza że zło mamy w sercu?
Wszystko co wydobywamy z głębi serca jest dobre. Czy zło jest
złe? A może to dobro jest złe, bo fałszywe i samolubne. Zawsze kiedy robimy coś dobrego , oczekujemy że ktoś nas pochwali. Zło nie szuka poklasku, nie unosi
się pychą. Zło istnieje pomimo tego że wszyscy chcą je wytępić. Jest silne. Zło
jest bezwarunkowe. Rzadko spotykamy się z bezwarunkową miłością. Czy zło jest
miłością do braku fałszywego dobra?






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz